Misyjne drogi
Pamiętaja o swoim misjonarzu
Śp. o. Andrzej Cierpka OMI
W niedzielę 23 lipca br. odbyła się w Dębnicy k. Ostrowa Wlkp, w rodzinnej parafii śp. o. Andrzeja Cierpki OMI, długoletniego misjonarza na Cejlonie (obecnie Sri Lanka), wspaniała misyjna uroczystość. Chcąc uczcić pamięć parafianina-misjonarza na placu kościelnym postawiono obok krzyża misyjnego duży polny kamień z tablicą pamiątkową, na której wyryto obok nazwiska, daty urodzenia i śmierci misjonarza, fragment wiersza jego dawnej nauczycielki, Kazimiery Bauman, recytowanego w dniu pożegnania misjonarza w rodzinnej parafii, tj. 11 listopada 1928 r. Inskrypcję zamyka zdanie, które uzasadnia powstanie tego pomnika i zarazem wyraża głęboką misyjną świadomość parafii w Dębicy: „Szczęśliwa parafia, która mogła jednego ze swych synów wysłać na krańce świata...”
Do powstania tego pomnika przyczynili się wszyscy parafianie. Wśród nich jest wielu spokrewnionych z o. Andrzejem, który miał siedmioro rodzeństwa. Głównym inspiratorem był jednak proboszcz parafii, ks. Eugeniusz Krawczyk.
Uroczystej Mszy św. w dniu poświęcenia pomnika przewodniczył o. A. Kupka, a homilię wygłosił o. W. Zapłata. W czasie jej trwania modlono się przede wszystkim za umęczoną długotrwałą wojną ludność z północnej części Sri Lanki, wśród której przez 54 lata pracował o. Andrzej Cierpka. Konflikt pomiędzy Syngalezami i Tamilami na Sri Lance istniał od dawna. Jedną z pięknych zapisanych kart działalności misyjnej o. Andrzeja była ciągła troska o pokój i dialog między zwaśnionymi narodami. W ostatnich latach, już po śmierci o. Andrzeja, konflikt przybrał na sile.
W Thalvupadu, gdzie pracował o. Andrzej, wzniesiono na jego cześć w dowód wdzięczności duży, kamienny posąg. Jak donoszą listy ze Sri Lanki, pomimo że znajduje się on na terenie walk, został uszanowany przez obydwie walczące strony.
O o. Andrzeju Cierpce i jego pracy pisaliśmy obszerniej w numerach 2/84 i 1/90 „Misyjnych Dróg”. Przygotowywana jest też do druku książka.
Do powstania tego pomnika przyczynili się wszyscy parafianie. Wśród nich jest wielu spokrewnionych z o. Andrzejem, który miał siedmioro rodzeństwa. Głównym inspiratorem był jednak proboszcz parafii, ks. Eugeniusz Krawczyk.
Uroczystej Mszy św. w dniu poświęcenia pomnika przewodniczył o. A. Kupka, a homilię wygłosił o. W. Zapłata. W czasie jej trwania modlono się przede wszystkim za umęczoną długotrwałą wojną ludność z północnej części Sri Lanki, wśród której przez 54 lata pracował o. Andrzej Cierpka. Konflikt pomiędzy Syngalezami i Tamilami na Sri Lance istniał od dawna. Jedną z pięknych zapisanych kart działalności misyjnej o. Andrzeja była ciągła troska o pokój i dialog między zwaśnionymi narodami. W ostatnich latach, już po śmierci o. Andrzeja, konflikt przybrał na sile.
W Thalvupadu, gdzie pracował o. Andrzej, wzniesiono na jego cześć w dowód wdzięczności duży, kamienny posąg. Jak donoszą listy ze Sri Lanki, pomimo że znajduje się on na terenie walk, został uszanowany przez obydwie walczące strony.
O o. Andrzeju Cierpce i jego pracy pisaliśmy obszerniej w numerach 2/84 i 1/90 „Misyjnych Dróg”. Przygotowywana jest też do druku książka.

