MD
Misyjne drogi
zmiana stylu:
100% lub 800 pikseli

Wiadomości misyjne

Ze świata

Algieria:

Niepewna wolność religijna
Wprowadzona dwa lata temu ustawa przewiduje karę 5 lat więzienia i nawet 10000 euro kary dla osoby, która usiłowałaby nakłonić muzułmanina do porzucenia swojej religii. Podobne kary nakłada się na osoby, które rozpowszechniają pisma, filmy i inne środki przekazu, które są przeciwne islamowi.

Wiosną tego roku na karę jednego roku więzienia skazano katolickiego kapłana, który odprawił Mszę św. dla grupy imigrantów z Kamerunu. Wszyscy byli chrześcijanami. Arcybiskup Algieru zażądał wyjaśnienia sprawy. Księdzu zmniejszono karę więzienia do dwóch miesięcy, ale go nie zwolniono.

Kościoły chrześcijańskie w Algierii od pewnego czasu sygnalizują, że napotykają coraz częściej na trudności w praktykach religijnych.
(OMI-info)

Gwatemala:

Kościół wspomina 10. rocznicę zabójstwa bp. J. Gerardiego
Kościół katolicki w Gwatemali przypomniał 10. rocznicę skrytobójczego zamordowania biskupa pomocniczego stołecznej archidiecezji – Juana José Gerardiego.

Uroczystej Mszy św. upamiętniającej zabitego hierarchę przewodniczył 20 kwietnia 2008 r. w stołecznej katedrze miejscowy arcybiskup kard. Rodolfo Quezada Toruńo. Wieczorem tegoż dnia ulicami miasta – spod katedry do parku św. Sebastiana nieopodal pałacu prezydenckiego, gdzie przed laty zginął 75-letni wówczas hierarcha – przeszedł marsz pokojowy.

W kazaniu podczas Mszy św. kardynał przypomniał, że śmierć biskupa pozostaje nadal „otwartą raną Kościoła w Gwatemali”. Nawiązując do faktu, że ciągle jeszcze jest wiele zagadek w tej sprawie, kaznodzieja podkreślił, że Kościół jest gotów przebaczyć, ale „chce wiedzieć komu i co”. Zwracając się do władz, poprosił o wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej zbrodni i przypomniał postać bp. Gerardiego. Podkreślił, że był on „wielkim obrońcą praw człowieka, a zarazem człowiekiem wiary i modlitwy, bardzo braterskim w kontaktach i bardzo nam go brakuje w episkopacie”.
(KAI)

Watykan:

Kościół katolicki w liczbach
Na postawie danych Papieskiego Rocznika 2008 r. liczba katolików pomiędzy 2005 r. a 2006 r. powiększyła się z 1,12 do 1,13 miliarda tzn. o 1,4%. Prawie połowa katolików (49,9% żyje w Ameryce, 25% w Europie, a 10,5% w Azji.

Również liczba kapłanów w tym okresie powiększyła się o 0,21%. Wzrosła ona z 406411 do 407262 osób, utrzymuje się zatem tendencja wzrostowa. Wygląda to jednak różnie na różnych kontynentach. Zauważa się przede wszystkim duży wzrost liczby powołań w Afryce i Azji. W 2000 r. większość pracujących tam kapłanów pochodziła jeszcze w 81% z Europy i Ameryki. Dzisiaj jest ich tylko jeszcze w 78%. Szczególnie widoczny jest wzrost kapłanów w Azji, gdzie ich liczba wzrosła z 43566 w 2000 r. do 51281.

Również liczba seminarzystów wzrosła o 0,9%. Na czele stoi Ameryka z 37150 kandydatami będącymi w trakcie studiów, potem Azja z 30702 kleryków, potem Afryka z 24034. Europa stoi na czwartym miejscu z 22618 alumnów, a na końcu Oceania z 976 kandydatami. Na całym świecie Kościół katolicki posiada 2923 diecezji, a liczba biskupów wynosi 4898.
(MD)

Turcja:

Biskupi apelują o zwrot kościoła św. Pawła w Tarsie
Konferencja Episkopatu Turcji wciąż apeluje do władz tego kraju, aby zwrócono katolikom kościół w rodzinnym mieście św. Pawła, Tarsie, zamieniony na muzeum. Jak mówi w wywiadzie dla „L'Osservatore Romano” wikariusz apostolski Anatolii i przewodniczący konferencji bp Luigi Padovese, „jeżeli postęp demokratyzacji dotyczy islamu, a więc możliwości publicznego wyrażania swej wiary także poprzez chusty, to uważam, że z tego samego powodu należy takie same prawa przyznać mniejszościom religijnym”.

„Niech się więc uzna nasze istnienie i pogodzi z faktem, że do Turcji przybywają tysiące turystów, którzy chcieliby się modlić w kościele, nie w muzeum” – podkreśla bp Padovese. Jego zdaniem „kościół-muzeum” w Tarsie „będzie symbolem tego, jak władze centralne ustosunkują się do chrześcijan”.
(KAI)

Indie:

W obronie równouprawnienia kobiet
Biskupi Indii na tegorocznym plenarnym spotkaniu w północno-wschodnim mieście Jamshedpur wystąpili zdecydowanie z żądaniem usuwania z życia publicznego wszelkiej dyskryminacji kobiet oraz dziewcząt, która często ma cechy nawet zniewolenia. Sam Kościół pragnie w ramach swojej działalności przyczynić się do tego w ten sposób, że z góry zapewnia 35% wszystkich miejsc pracy dla kobiet – zwłaszcza w szkolnictwie oraz w biurach parafialnych. Przyczyną braku równouprawnienia jest tradycja głęboko zakorzeniona w codziennym życiu Indii. Potwierdzają to zresztą statystyki państwowe. Ujawniono również, że w ostatnich dziesięcioleciach po urodzeniu zabito kilka milionów dziewczynek. Stwierdza się również częste morderstwa kobiet przed zamążpójściem ze względu na wygórowane posagi. Statystycznie w Indiach na 1000 mężczyzn przypada tylko 930 kobiet.

Biskupi mówili również o rosnącej w niektórych stanach propagandzie przeciwko chrześcijanom. Robią ją najczęściej fanatycy hinduscy. W 6 z 25 stanów wprowadzono prawo zabraniające przejścia na chrześcijaństwo. Choć samo prawo zawiera klauzulę, że zakaz dotyczy tylko przypadku przymusu, to jednak praktycznie stosuje się je we wszystkich sytuacjach przejścia na chrześcijaństwo. Biskupi ponownie zaprotestowali przeciw temu prawu, bo jest niezgodne z konstytucją.
(Weinberg)

Kenia:

Biskupi apelują o wsparcie młodzieży
„Kenia nie może sobie pozwolić na to, by wskutek nieodpowiedzialności utracić całe pokolenie” – czytamy w oświadczeniu kenijskich biskupów wydanym 23 lipca 2008 r. w związku z rozruchami w szkołach. Objęły one ponad 300 szkół średnich tego wschodnioafrykańskiego kraju, głównie państwowych, ale i prywatnych.

Młodzież dokonała zniszczeń w budynkach szkolnych, nieraz wywołując przy tym pożary. Do podpalenia sypialni doszło nawet w niższym seminarium archidiecezji Nairobi.

Biskupi zwracają uwagę na to, że akty przemocy popełnione przez uczniów są odbiciem nieodpowiedzialnych i nie liczących się z wartościami postaw w całym społeczeństwie. Ich wyrazem były niedawne starcia etniczne i napięcia polityczne. Kenijska młodzież bierze przykład z dorosłych, którzy dopuszczali się przemocy w styczniu i lutym, w okresie po wyborach. Wielu młodych wciągano wówczas w niszczycielskie działania i pochwalano ich za to.
(KAI)

Ukraina:

Ku jedności
Niezwykłym wydarzeniem w Kościele prawosławnym była wspólna liturgia Bartłomieja I, patriarchy ekumenicznego Konstantynopola oraz Aleksego II, patriarchy Moskwy. Obaj spotkali się 27 VII 2008 r. w Ławrze Kijowsko-Pieczerskiej w Kijowie, a następnie koncelebrowali uroczystą liturgię z okazji 1020. rocznicy chrztu Rusi. Sprawowano ją w centrum miasta pod pomnikiem św. Księcia Włodzimierza, który sprowadził chrześcijaństwo do Rusi z Konstantynopola.

W słowie do wiernych Bartłomiej I mówił o potrzebie jedności chrześcijan na całym świecie oraz podkreślił, że Kościół Konstantynopola bardzo boleje nad tym, że doszło do podziału w łonie cerkwi ukraińskiej. Działają tu trzy Kościoły prawosławne: jeden tzw. kanoniczny, związany z Moskwą oraz dwa niekanoniczne i niezależne od niej, uznające jurysdykcję Bartłomieja I i wbrew Moskwie dążące do zjednoczenia pod auspicjami Konstantynopola.

Bartłomiej I powiedział po spotkaniu, że obie strony są gotowe wziąć odpowiedzialność „za prawosławną jedność i wspólne świadczenie o prawosławiu całemu światu”. Wyraził on również nadzieję, że Aleksy II weźmie udział w spotkaniu przedstawicieli wszystkich Kościołów prawosławnych w październiku br. Nad rozwiązaniem spornych kwestii między oboma Kościołami pracować będzie specjalnie powołana dwustronna komisja.

W obchody 1020-lecia chrztu Rusi włączył się również Kościół rzymskokatolicki. W każdej ukraińskiej parafii odnowiono z tej okazji przyrzeczenia chrzcielne. Z ambon odczytano okolicznościowy list Episkopatu. „Teraźniejsza Europa to wielka rodzina ludzi należących do dwóch tradycji, wschodniej i zachodniej, zakorzenionych w jednej chrześcijańskie wierze” – napisali ukraińscy biskupi. Przypomnieli też, że chrzest Rusi odbywał się w czasach, kiedy już były rozwinięte dwa nurty chrześcijaństwa, jednak Kościół był niepodzielony.

Warto przypomnieć, że obchody 1020. rocznicy Chrztu Rusi Kijowskiej nawiązywały do podobnych uroczystości 1000-lecia, które odbyły się jeszcze w ówczesnym ZSRR w 1988 r., a obchodzonych w Moskwie i Kijowie. Uczestniczyła w nich delegacja watykańska z kard. Agostino Casarolim na czele oraz polska z prymasem Polski Józefem Glempem. Tym razem rocznica była obchodzona w wolnej Ukrainie pod auspicjami prezydenta Wiktora Juszczenki.
(KAI)

Paragwaj:

Prezydent-elekt przeniesiony do stanu świeckiego
Stolica Apostolska zezwoliła na przeniesienie do stanu świeckiego prezydenta-elekta Paragwaju Fernando Lugo Méndeza, byłego biskupa diecezji San Pedro. Wiadomość tę podał 30 lipca 2008 r. w Asunción tamtejszy nuncjusz abp Orlando Antonini.

Papież Benedykt XVI zgodził się na jego redukcję ze stanu duchownego ze wszystkimi konsekwencjami, jako kapłana, biskupa oraz zakonnika Zgromadzenia Słowa Bożego – poinformował prezydenta-elekta nuncjusz apostolski.

Fernando Lugo ma 57 lat. 11 stycznia 2005 r. ustąpił z urzędu, aby 20 kwietnia wziąć udział w wyborach prezydenckich. Według konstytucji Paragwaju duchowny nie może być prezydentem. Później – zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego – został zawieszony w czynnościach kapłańskich i biskupich.

Jako kandydat centrolewicowego Patriotycznego Sojuszu na Rzecz Zmiany i dawny „biskup ubogich” głosi hasła walki z nierównością społeczną. Urząd prezydenta objął 15 sierpnia br. Episkopat w oświadczeniu wydanym 6 sierpnia pisze: „Kościół i państwo są instytucjami niezależnymi, mającymi własną autonomię. Kościół nie bierze udziału w rządach, ale swym proroczym głosem popiera wszelką politykę wspierającą godność i prawa osoby. Państwo ma respektować wolność sumienia i wyznania. Winno też brać pod uwagę prawa osoby, zwłaszcza broniąc życia od poczęcia do naturalnej śmierci, rodziny i małżeństwa.”
(KAI)

Chiny:

Biskup z Hongkongu o igrzyskach w Pekinie
W związku z rozpoczętymi 8 sierpnia 2008 r. igrzyskami olimpijskimi w Pekinie „L'Osservatore Romano” w miejsce artykułu redakcyjnego zamieścił wyjaśnienia bp. Johna Tong Hona, koadiutora Hongkongu, w sprawie jego udziału w inauguracji tego wydarzenia. Hierarcha przyznaje, że zaproszenie przyjął z mieszanymi uczuciami.

„Nie zaproszono mojego zwierzchnika, kard. Josepha Zen Ze-kiuna, w więzieniu pozostaje wielu biskupów, niektórzy od ponad 10 lat, władze utrudniają Kościołowi katolickiemu codzienne życie, odnoszą się do niego z nieufnością” – napisał. Otwarcie zwraca uwagę na ciemne strony chińskiego reżimu. O tym, że przyjechał do Pekinu, zadecydowała ostatecznie, jak twierdzi, miłość do sportu i ojczyzny. „Jestem dumny, że mój kraj jest gospodarzem tej olimpiady” – podkreślił bp Tong Hon. Dodał, że przy podejmowaniu decyzji ważne było dla niego poparcie kard. Zena i fakt, że sam Benedykt XVI życzył Chińczykom, by olimpiada stała się dla nich sukcesem.

Zdaniem 69-letniego hierarchy sukces ten zostanie osiągnięty, jeśli Chiny zrozumieją, że demokracja, prawa człowieka, praworządność, sprawiedliwość i pokój są ze sobą tak ściśle i nierozłącznie związane jak pięć kół w logo Olimpiady.
(KAI)

Z kraju

Lubliniec:

W hołdzie błogosławionemu wychowawcy młodzieży
Galeria
(Kliknij, aby powiększyć)

Z inicjatywy Misjonarzy Oblatów MN w Lublińcu przed budynkiem klasztornym stanął pomnik bł. o. Józefa Cebuli. 12 czerwca 2008 r. poświęcił go o. Józef Niesłony OMI, wikariusz prowincjalny Zgromadzenia. Autorem pomnika wykonanego z brązu na postumencie z czerwonego granitu jest pani Krystyna Fałdyga-Solska z Łodzi.

Bł. o. Józef Cebula OMI urodził się 23 III 1902 r. w Malni k. Opola. Już od 1920 r., podczas nauki w szkole średniej, był związany z Lublińcem. Po wstąpieniu do Zgromadzenia w 1921 r., jeszcze jako student teologii, był wychowawcą w nowo otwartym tu Niższym Seminarium Duchownym. Był nieprzeciętną, po prostu świętą osobowością, Po święceniach kapłańskich 5 VI 1929 r. został skierowany do stałej pracy wychowawczej w NSD w Lublińcu, a w 1931 r. został przełożonym klasztoru rozbudowanego do obecnych rozmiarów, gdzie kształciło się ponad 300 juniorów. Wychował całe szeregi misjonarzy.

W 1937 r. o. Józef został mianowany mistrzem nowicjatu w Markowicach na Kujawach. Tam w czasie okupacji został uwięziony i stamtąd deportowany do obozu koncentracyjnego w Mauthausen. Wtedy w jego obronie stanęło wielu ludzi z Lublińca, którzy go dobrze znali jako prawego człowieka i gorliwego kapłana, otwartego na ludzi każdej narodowości. 9 maja 1941 r. został rozstrzelany.

13 czerwca 1999 r. w Warszawie o. Józef został beatyfikowany przez Jana Pawła II w grupie 108 męczenników za wiarę, którzy zginęli podczas II wojny światowej. Jest otaczany wielką czcią. Stał się orędownikiem nowych powołań misyjnych.
(PS)

Częstochowa:

Dziękczynienie
W wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 14 sierpnia, na Jasnej Górze odbyło się ogólnopolskie dziękczynienie za XXIII Światowe Dni Młodzieży w Sydney. Mszy św. dla rzeszy pieszych pątników oraz uczestników spotkania w Australii przewodniczył Prymas Polski kard. Józef Glemp.

Msze św. koncelebrowali abp Kazimierz Nycz – metropolita warszawski, abp Stanisław Nowak – metropolita częstochowski, biskup Jan Tyrawa – ordynariusz bydgoski, biskup Andrzej Dziuba – ordynariusz łowicki oraz biskup Jan Wątroba z Częstochowy. Wśród wielu kapłanów dziękujących za XXIII Światowe Dni Młodzieży w Sydney był również ks. Grzegorz Suchodolski, dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży.

W homilii bp Henryk Tomasik z Siedlec, delegat Episkopatu ds. Młodzieży, podkreślił, że spotkanie na Jasnej Górze jest dziękczynieniem za wielkie rzeczy, jakie wydarzyły się w tym miejscu w 1991 r., a więc za VI Światowe Dni Młodzieży, ale także za te, które dokonały się w Australii, wreszcie za te wszystkie spotkania, które odbywały się w Polsce pod umownym hasłem „Sydney w Polsce”. „Dziękujemy za działanie Ducha Świętego, który jest Duchem Prawdy, Miłości, Mocy i Świadectwa. O tych prawdach przypominał Ojciec Święty Benedykt XVI w trzech kolejnych orędziach na Światowe Dni Młodzieży” – mówił bp Tomasik.

Hierarcha zwrócił uwagę na otwarte serca i domy tych, którzy w Australii zaangażowali się w przyjęcie pielgrzymów. „Ze szczególną wdzięcznością wspominamy rodziny, które przyjęły polskich pielgrzymów także przed Dniami Młodzieży oraz po ich zakończeniu” – powiedział bp Tomasik. „Jest naprawdę za co dziękować Panu Bogu” – dodał.

Przypominając najważniejsze wydarzenia XXIII Światowych Dni Młodzieży w Sydney, biskup stwierdził, że dla Australijczyków niezwykłym wydarzeniem był widok młodych, uśmiechniętych i rozśpiewanych grup młodzieży pojawiających się na ulicach i niezwykle skupionych podczas spotkań modlitewnych.
(KAI)

Nasi zmarli

Śp. o. Michał Rybczyński OMI – zmarł 18 VI 2008 r. w Lomme we Francji w wieku 73 lat

O. Michał urodził się 10 lutego 1935 r. w Korytnicy (powiat węgrowski) jako syn Kazimierza i Leokadii z Czerwińskich. Od 1948 r. uczył się w Niższym Seminarium Duchownym Misjonarzy Oblatów MN w Krobi, a od 1950 r. w Lublińcu. W 1952 r. wstąpił do nowicjatu Zgromadzenia w Markowicach na Kujawach. Studia filozoficzno-teologiczne ukończył w Wyższym Seminarium Duchownym w Obrze, a studia historyczne i socjologiczne odbył w Papieskim Instytucie Teologicznym w Poznaniu. 30 marca 1959 r. w Obrze otrzymał święcenia kapłańskie z rąk abp. Antoniego Baraniaka.

Pracował jako wikariusz w oblackich parafiach w Gorzowie Wlkp., w Katowicach, Iławie i Łebie. Od 1967 r. był misjonarzem ludowym w Poznaniu, w Kodniu i w Gdańsku. W 1984 r. przybył do Francji, by pracować w duszpasterstwie polonijnym najpierw w Lens a potem w Dourges i Evin Malmaison (departament Cas-de-Calais). Pracował tam do 2005 r., gdy ze względu na zły stan zdrowia poprosił o zwolnienie z posługi proboszcza.

O. Michał był wszechstronnie uzdolniony. W wolnym czasie uprawiał malarstwo sztalugowe. Był autorem utworów poetyckich i artykułów publikowanych na łamach paryskiego „Głosu Katolickiego”. Grał na organach.

O. Michał zmarł 18 VI br. w szpitalu St. Philibert w Lomme. Msza św. pogrzebowa została odprawiona w kościele Millenium w Lens, tam, gdzie rozpoczął posługę dla Polonii we Francji. Pogrzeb odbył się 30 VI na oblackim cmentarzu w Vaudricourt przy licznym udziale współbraci, a zwłaszcza jego parafian z Dourges.
(Zbigniew Judycki)
Śp. o. Józef Tomys OMI, były prowincjał polskich oblatów, zmarł 16 VII 2008 r. w wieku 85 lat

O. Józef urodził się 30 stycznia 1923 r. w Obrze. Jego rodzicami byli Franciszek i Pelagia z domu Hajduk. Stosunkowo szybko poznał Misjonarzy Oblatów MN w rodzinnej Obrze. Wspominał często, jak będąc chłopakiem, dostarczał chleb i bułki z piekarni swego ojca do klasztoru dla kleryków. Chciał być kiedyś jednym z nich i dlatego już w 1935 r. wstąpił do Niższego Seminarium Duchownego Zgromadzenia w Lublińcu na Śląsku. Wojnę spędził w domu rodzinnym przy pracy na roli. W 1945 r. zgłosił się do gimnazjum w Wolsztynie i tam w 1946 r. zdał maturę. 31 X 1946 r. rozpoczął nowicjat w Markowicach, a potem znowu w rodzinnej Obrze studiował filozofię i teologię. Tam również, w gronie najbliższych, 22VI 1952 r. otrzymał święcenia kapłańskie z rąk abp. Walentego Dymka.

Pierwszy placówką duszpasterską o. Józefa była oblacka parafia we Wrocławiu. Ze względu na to, że na terenie parafii znajdowała się duża szkoła dla dzieci głuchoniemych, wyspecjalizował się również w tej posłudze. W 1961 r. został dyrektorem oblackiej placówki w Gorzowie Wlkp. przy ul. Woskowej, ale już rok później mianowano go przełożonym w Poznaniu i zarazem ekonomem prowincjalnym polskiej Prowincji. Był bowiem człowiekiem bardzo praktycznym i bardzo sumiennym.

W latach. 1968–1974 był prowincjałem Polskiej Prowincji oblatów. Jak wielu pamięta, były to niełatwe czasy dla Kościoła i trzeba było stawiać czoła różnym problemom. O. Józef potrafił należycie ukierunkować Prowincję swoją roztropnością i dobrocią, a szczególną jego zasługą było otwarcie jej na misje zagraniczne. Był urodzonym przełożonym.

Po ukończeniu sześcioletniej kadencji został przełożonym nowo otwartego nowicjatu na Św. Krzyżu. Włożył wiele serca w odbudowę tego historycznego obiektu. W 1980 r. powrócił jako przełożony do Poznania, będąc jednocześnie wikariuszem prowincjalnym. Od 1984 r. przez 6 lat był przełożonym w Kędzierzynie-Koźlu i znowu powrócił do Poznania jako przełożony. W tym czasie przez trzy lata był również dyrektorem administracyjnym „Misyjnych Dróg”. Po rocznym pobycie w Markowicach jako prefekt juniorystów udał się na jeszcze jedną placówkę, by pracować jako przełożony – tym razem do Bebry w Niemczech. Wspominał często, że była chyba najtrudniejszą ze względu na inne warunki pracy w zupełnie nowym środowisku. Był tam przez 9 lat.

W 2006 r. o. Józef powrócił do kraju, a konkretnie do Markowic, gdzie nadal starał się, jak tylko mógł, włączyć się w życie i działalność domu. 10 lipca br. doznał udaru mózgu. Zmarł w szpitalu w Inowrocławiu 16 lipca 2008 r.

18 lipca Mszy św. u stop Matki Bożej Markowickiej przewodniczył ks. bp Bogdan Wojtuś z Gniezna, a homilie wygłosił przełożony domu o. Wiesław Nowotnik OMI. 19 lipca Mszy św. pogrzebowej w rodzinnej Obrze przewodniczył o. Wiesław Nowotnik OMI, a homilię wygłosił kuzyn o. Józefa, o. Tadeusz Hajduk OMI. Pomimo że był to czas urlopowy przybyło bardzo wielu oblatów i sióstr zakonnych oraz członków jego wielkiej rodziny. Został pochowany na oblackim cmentarzu w Obrze. Odszedł wspaniały oblat. Trzeba było znać o. Józefa i z nim pracować, aby docenić to wszystko, co uczynił dla Zgromadzenia. Pozostanie w pamięci bardzo wielu.
(MD)

 
Copyright 2005-2009 ©
Misyjne Drogi