MD
Misyjne drogi
zmiana stylu:
100% lub 800 pikseli

Wiadomości misyjne

Ze świata

Algieria:

150. rocznica urodzin bł. Karola de Foucauld
Przed 150 laty, 15 września 1858 r. urodził się błogosławiony Charles de Foucauld, pustelnik i misjonarz. Jego droga życiowa prowadziła z Francji do Algierii, Maroka, Ziemi Świętej, Syrii, a wreszcie na algierską Saharę, droga duchowa natomiast od przepełnionego wiarą dzieciństwa, przez religijną obojętność do ponownego odkrycia wiary i życia pustelniczego. Dziś na jego dziedzictwo powołuje się ok. 20 różnych stowarzyszeń i zgromadzeń zakonnych.

Charles de Foucauld urodził się 15 września 1858 r. w Strasburgu. Pochodził z rodziny arystokratycznej. W latach młodzieńczych utracił wiarę. W 1879 r. ukończył szkołę oficerską i odbył służbę wojskową w Oranie. Zafascynowany kulturą arabską, w 1882 r. podał się do dymisji i udał w podróż naukową do Maroka. Reportaże z tej podróży przyniosły mu duży rozgłos, a Towarzystwo Geograficzne w Paryżu przyznało mu złoty medal. Pod wpływem swojej kuzynki i przyjaciela rodziny nawrócił się. W 1890 r. wstąpił do zakonu trapistów i przyjął imię Maria Alberyk. Od 1895 r. projektował reguły dla nowych wspólnot zakonnych oparte na duchowości Świętej Rodziny z Nazaretu.

Zwolniony w 1897 r. ze ślubów zakonnych wyjechał do Ziemi Świętej, gdzie pod imieniem Karola od Jezusa prowadził życie kontemplacyjne przy klasztorze klarysek w Nazarecie. W 1901 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pod koniec tegoż roku osiedlił się w pustelni Beni Abbes w środkowej Algierii, służąc pomocą tubylcom. Pełnił też funkcję duszpasterza w garnizonach francuskich w Afryce. Od 1904 r. przebywał wśród Tuaregów na Saharze, gdzie założył pustelnię w Tamanrasset. Tam m.in. przełożył Ewangelię na język tuareski. Zginął w 1916 r. zastrzelony przez członka muzułmańskiej sekty sufickiej sanusijja.

Duchowość Foucaulda inspirowana jest ideą życia na pustyni: samotność, surowa asceza i kontemplacja, mające prowadzić do zjednoczenia z Bogiem. Charakteryzuje ją jednocześnie aktywność misyjna i świadectwo życia konsekrowanego, głównie przez pracę fizyczną, braterstwo i przyjaźń z ludźmi przy dostosowaniu się do stylu życia ubogich. Praca na własne utrzymanie ma być realizacją ślubu ubóstwa i naśladowaniem ukrytego życia Jezusa w Nazarecie.

Chociaż „brat Charles” marzył o braciach, zmarł samotnie. Dopiero w 17 lat po jego śmierci, w 1933 r. pięciu paryskich seminarzystów i księży udało się na Saharę, by tam prowadzić życie monastyczne na podstawie reguł Karola de Foucauld, przyjmując nazwę Zgromadzenie Małych Braci Jezusa. W późniejszym okresie powstało Zgromadzenie Małych Sióstr Jezusa oraz Małych Sióstr i Braci od Ewangelii, jak też i kilka instytutów świeckich oraz grup nieformalnych i stowarzyszeń kościelnych. Są one obecne również w Polsce.

Benedykt XVI wyniósł go na ołtarze 13 listopada 2005 r. w Watykanie.
(KAI)

Niemcy:

50-lecie Misereor
W 2008 roku niemiecka katolicka organizacja pomocy Misereor święci złoty jubileusz założenia. Powołał ją do życia abp Kolonii kard. Józef Frings w 1958 r., aby niemieccy katolicy w postaci jałmużny postnej nieśli pomoc wszystkim potrzebującym, zwłaszcza głodującym i chorym. Nazwa Misereor nawiązuje do słów Pana Jezusa z ewangelii św. Łukasza (15,32): Misereor super turbam (Żal mi tego ludu). Misereor, która ma siedzibę w Akwizgranie, jest obecnie największą organizacją pomocową Kościoła na świecie i stała się wzorem dla wielu innych, organizacji – również niekościelnych.

Misereor stara się nie tylko doraźnie pomagać w trudnych sytuacjach zaistniałych na świecie, ale współpracuje z miejscowymi partnerskimi organizacjami w krajach Afryki, Azji i Ameryki Południowej, aby im pomóc w rozbudowie struktur i aby zapobiec trudnym sytuacjom w przyszłości. Misereor popiera również studia na rzecz sprawiedliwości społecznej i demokratyzacji krajów Trzeciego Świata. Walczy z prostytucją dzieci, chorobą AIDS, pomaga uchodźcom, ludziom pozbawionym prawa do posiadania ziemi.

Na przestrzeni tych 50 lat Misereor pomogła ponad 100 tysiącom projektów w 139 krajach – sumą ponad 5 miliardów euro.
(Weinberg)

Chiny:

Również takie były rekordy
Oprócz rekordów sportowców na Olimpiadzie w Pekinie zanotowano również to, że po raz pierwszy od 60 lat pozwolono zagranicznym misjonarzom sprawować Mszę św. w kościele św. Józefa położonym w centrum Pekinu. Aż do połowy września można było tam odprawiać Msze św. po włosku, hiszpańsku, niemiecku, francusku i po koreańsku.

Z okazji Olimpiady pozwolono również na przekazanie gościom 60000 egzemplarzy Pisma Świętego: 50000 egzemplarzy Ewangelii w języku chińskim i angielskim dano do dyspozycji sportowcom w wiosce olimpijskiej, a dalsze 10000 można było rozdzielić. Wszystkie te egzemplarze zostały wydrukowane w Nanjing w Chinach.

Uznano również za gest życzliwości władz zaproszenie na otwarcie igrzysk koadiutora Hongkongu, bp. Johna Tonga. To on przy tej okazji wskazał na fakt, że wielu biskupów i kapłanów Kościoła podziemnego nadal jest więzionych albo przebywa w areszcie domowym i życzył swojemu krajowi realizacji tego, co przedstawił światu wskazując, że w pięciu pierścieniach olimpijskich widzi demokrację, prawa człowieka, praworządność, sprawiedliwość i pokój.
(Weinberg)

Turcja:

Historyczna wizyta delegacji episkopatu Niemiec
W Turcji przebywała dziewięcioosobowa delegacja Konferencji Biskupów Niemieckich z metropolitą Kolonii, kard. Joachimem Meisnerem na czele. „To wielka radość i wsparcie dla katolickich biskupów Turcji, a zarazem wydarzenie historyczne” – powiedział niemieckiej agencji katolickiej KNA w Iskedrunie wikariusz apostolski dla Anatolii, bp Luigi Padovese. Grupa niemieckich biskupów przebywała w Turcji od 29 września do 3 października 2008 r.

Według bp. Padovese, który jest jednocześnie przewodniczącym Konferencji Biskupów Turcji, to wydarzenie stanowiło wielkie wsparcie dla Kościoła lokalnego jak podkreślił. Przy tej okazji hierarcha skrytykował dyskryminację dzieci chrześcijańskich w Turcji. Mają one obowiązek uczestniczenia w lekcjach religii islamskiej. Wprawdzie konstytucyjnie zagwarantowana jest wolność wyznania, lecz nie daje się tego odczuć w życiu codziennym. Wśród problemów, z jakimi boryka się Kościół w Turcji wymienił budowę kościołów, kształcenie księży oraz kwestie własności i utrzymania własnych miejsc kultu i spotkań. – To wszystko jest przez władze albo bojkotowane albo wręcz zakazane” – zaznaczył. W tej sytuacji bp Padovese domaga się od rządu Turcji, aby był wierny wprowadzonej przez Atatürka zasadzie laickość państwa.

Podróż biskupów niemieckich do Turcji przebiegała pod hasłem „Śladami św. Pawła”. Jednym z celów pielgrzymki biskupów niemieckich w Turcji był Tars. Tam, w kościele św. Pawła, sprawowali Eucharystię. Świątynia, która od kilku lat funkcjonuje jako muzeum, wyjątkowo w Roku św. Pawła dostępna jest dla chrześcijan, którzy mogą tam bez specjalnych zezwoleń władz i bez opłat za wstęp odprawiać Msze św. i modlić się. Na zakończenie Mszy św. ambasador Niemiec w Ankarze, Eckhart Cuntz powiedział, że istnieją „duże szanse” na możliwość nieograniczonego korzystania z kościoła w Tarsie przez chrześcijan. Kard. Meisner podkreślił, że w tej sprawie „nie chodzi o wewnętrzną kwestię polityki kościelnej, lecz o problem duchowy. Chrześcijaństwo potrzebuje Tarsu, gdyż jest on ważnym elementem jego tożsamości” – uważa metropolita Kolonii.

W rozmowie z KNA kard. Meisner powiedział, że Turcja powinna zapewnić chrześcijanom prawo własności kościoła w Tarsie i dodał, że pozostaje mu tylko prosić, aby czynniki za to odpowiedzialne „przychyliły się do prośby”. Niemiecki hierarcha podkreślił, że jednym z podstawowych praw człowieka jest wolność wyznania, co dotyczy wszystkich mniejszości. Dlatego też „odnosi się pozytywnie do idei budowy meczetu w Kolonii”.

Według kard. Meisnera św. Paweł Apostoł jest „największym synem Tarsu”, postacią tworzącą fundamenty Kościoła powszechnego. Dlatego Tars powinno odwiedzać jak najwięcej pielgrzymów z całego świata i należy im zapewnić możliwość sprawowania tam nabożeństw. „Potrzebny nam jest Rzym z Piotrem i Tars z Pawłem” – stwierdził arcybiskup Kolonii. Zwrócił jednocześnie uwagę, że utworzenie centrum pielgrzymkowego w środowisku o przewadze muzułmanów przyczyniłoby się do rozwoju dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego.

Tars ma wielkie znaczenie dla Kościoła katolickiego. Kard. Meisner przypomniał, że 80% Nowego Testamentu powstało na terenie obecnej Turcji. Z Tarsu, Efezu i Antiochii chrześcijaństwo rozprzestrzeniało się na cały świat. „Musimy powrócić do źródeł” – stwierdził kard. Meisner.

Jeszcze do 1922 r. antyczny Tars należał do najważniejszych miast chrześcijańskich w regionie. Dziś w mieście liczącym ok. 250 tys. mieszkańców nie ma chrześcijan. Spośród licznych starych kościołów do dziś zachował się Eski Cami, świątynia pochodząca z IX w., która w XV w. została przekształcona na meczet.
(KAI)

Argentyna:

Milion pielgrzymów w Luján
Setki tysięcy Argentyńczyków przybyły w sobotę 4 października 2008 r. do narodowego sanktuarium maryjnego w Luján. Szczególnie widoczni byli uczestnicy 34. ogólnokrajowej pielgrzymki młodzieży. Jak donoszą agencje, w szczytowym momencie tłumy zajmowały cały siedemdziesięciokilometrowy szlak ze stołecznego Buenos Aires do Luján, a szacunkowe dane mówią o ponad milionie pielgrzymów.

Tradycja wiosennych pieszych peregrynacji młodzieży sięga tam 1975 r. W tym roku kilkunastogodzinny marsz odbywał się pod hasłem „Matko, naucz nas słuchać”.

Centralnym wydarzeniem pielgrzymki była Msza św. przed sanktuarium 5 października 2008 r., której przewodniczył arcybiskup Buenos Aires, kard. Jorge Bergoglio. W homilii prymas Argentyny nawiązał do tegorocznego hasła, stwierdzając, że każdy element otaczającej nas rzeczywistości może się zmienić, jeśli będziemy umieli słuchać, to znaczy wychodzić z własnego „ja” i otwierać się na drugich, na ich potrzeby. „Jesteśmy narodem, który musi nauczyć się słuchać i być słuchanym” – powiedział kard. Bergoglio.
(KAI)

Filipiny:

Arcybiskup na czele pomocy powodzianom
Prezydent Filipin Gloria Macapagal Arroyo mianowała katolickiego arcybiskupa Orlando Quevedo OMI szefem prezydenckiej jednostki specjalnej, mającej na celu odbudowę i rozwój dorzecza Mindanao na wyspie o tej samej nazwie. Obszar ten ucierpiał z powodu przejścia tajfunu, który spowodował trwające dwa tygodnie ulewy i powodzie, niszczące uprawy rolne.

Hierarcha, który jest metropolitą Cotabato i sekretarzem generalnym Federacji Biskupów Azji, będzie koordynował pomoc humanitarną dla dotkniętych klęską żywiołową mieszkańców North Cotabato, South Cotabato, Saranggani, Sultan Kudarat, Gen. Santos City i Maguindanao. Prezydent Arroyo wydzieliła na ten cel 31 mln pesos (prawie 654 tys. USD). Zostaną one przeznaczone na osuszenie zalanych i nasiąkniętych wodą terenów.
(KAI)

Z kraju

Warszawa:

25. rok działalności Centrum Formacji Misyjnej
1 września 2008 r. Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie rozpoczęło jubileuszowy, 25. rok pracy formacyjnej przyszłych misjonarzy.

Uroczysta inauguracja roku formacyjnego odbyła się 12 września 2008 r. Przewodniczył jej ks. bp Adam Szal z Przemyśla, członek Komisji Episkopatu ds. Misji. Uczestnicy wysłuchali wykładu inauguracyjnego na temat życia św. Pawła pt. „Szukając prawdziwego oblicza Apostoła Narodów” ks. dr. Piotra Łabudy z Tarnowa.

Wśród gości byli obecni przedstawiciele środowisk misyjnych, wykładowcy oraz przełożeni zakonni tegorocznych studentów, między innymi o. Teodor Jochem, Prowincjał Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej z Poznania oraz dyrektor oblackiej Prokury Misyjnej o. Franciszek Chrószcz.

W tym roku do wyjazdu na misje przygotowują się 32 osoby, w tym 19 kapłanów diecezjalnych, pięciu zakonników, siedem sióstr zakonnych i jedna osoba świecka. Udadzą się do Meksyku, Peru, Ekwadoru, na Madagaskar, Republiki Środkowoafrykańskiej, Japonii i na Alaskę.
(A. Szklarska)

Obra:

Inauguracja nowego roku akademickiego
W poniedziałek 29 września 2008 r. odbyła się inauguracja nowego roku akademickiego i formacyjnego w Wyższym Seminarium Duchownym w Obrze. Uroczystej Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił biskup pomocniczy poznański Grzegorz Balcerek. Asystowali mu przy ołtarzu rektorzy i delegaci zaprzyjaźnionych seminariów duchownych, reprezentanci kilku oblackich wspólnot oraz ojcowie obrzańscy z o. prowincjałem Teodorem Jochemem na czele. Wraz ze wspólnotą seminaryjną we Mszy św. uczestniczyli liczni goście, przedstawiciele władz państwowych szczebla wojewódzkiego, powiatowego i miejskiego, przyjaciele i współpracownicy. Po zakończeniu liturgii w auli seminaryjnej odbyła się akademia. W przemówieniu inauguracyjnym superior o. Antoni Bochm OMI powitał licznie zgromadzonych gości oraz podjął refleksję nad wybranym tematem nowego roku formacyjnego: Ducha nie gaście (1 Tes 5,19). Prefekt studiów o. Paweł Zając OMI dokonał podsumowania minionego roku akademickiego, a następnie o. prowincjał Teodor Jochem OMI przyjął oficjalnie do wspólnoty obrzańskich alumnów 11 kleryków pierwszego roku. Kulminacją akademii był wykład inauguracyjny o. dr. hab. Kazimierza Lijki OMI, poświęcony obrazom Franciszka Smuglewicza w kościele p.w. Trójcy Świętego na Świętym Krzyżu. W słowie końcowym ojciec prowincjał życzył całej obrzańskiej wspólnocie mocy Ducha Św. i gorliwości w rozpoczynającym się roku formacyjnym.

W bieżącym roku akademickim wspólnota scholastykatu w Obrze liczy 55 kleryków, 13 formatorów oraz 6 braci. Realizację programu studiów zapewnia ponadto 26 dojeżdżających wykładowców: oblatów, księży diecezjalnych i zakonnych oraz osób świeckich.
(PZ)

Katowice:

Stuletni polski oblat
19 października 2008 r. w kościele Misjonarzy Oblatów MN w Katowicach odbyła się uroczysta Msza św. w intencji brata Stanisława Pienia OMI, który jako pierwszy polski oblat obchodził setne urodziny. Mszy św. przewodniczył ks. bp Gerard Bernacki, który w czasie kazania powiedział: „brat Stanisław to chodzące Konstytucje i Reguły Misjonarzy Oblatów”. O. Prowincjał Teodor Jochem OMI podziękował jubilatowi za jego wieloletnią pracę w naszym Zgromadzeniu. Na uroczystość przybyło wielu braci z naszej Prowincji. Życzenia również w imieniu Prezydenta Katowic złożyła pani wiceprezydent Krystyna Siejna.

Brat Stanisław Pień urodził się 15 października 1908 r. w Kaliszkowicach blisko Ostrzeszowa – w parafii Grabów nad Prosną w województwie wielkopolskim.

Mając 17 lat wyjechał do pracy do Niemiec. Po trzech latach wrócił do ojczyzny i przyjechał na Śląsk do brata, który mieszkał w Siemianowicach. Znalazł tutaj pracę i do 1934 r. pracował w hucie. Dlaczego został oblatem? Przyczynił się do tego jego znajomy z rodzinnej miejscowości, który był bratem oblatem w Markowicach. Był rok 1934, kiedy 26-letni Stanisław rozpoczął postulat, a potem nowicjat w Markowicach. Rok później został skierowany do Obry, gdzie był kucharzem i tam zastała go II wojna światowa. Wrócił w rodzinne strony i tam się ukrywał. Kiedy wojna dobiegła końca, wrócił do Obry i w 1946 r. złożył śluby wieczyste. Z Obry po dwóch latach został przeniesiony do Markowic, gdzie nadal był kucharzem. 13 lipca 1958 r. przybył do Katowic i 47 lat, z trzyletnią przerwą na pobyt w Pruszkowie i w Warszawie, spędził w tamtejszym klasztorze.

Bratu Stanisławowi życzymy wiele Bożego błogosławieństwa i jeszcze długich lat życia.
(MD)

Nasi zmarli

Śp. o. Czesław Stachurski OMI – zmarł 11 X 2008 r. w 66. roku życia
O. Czesław Stachurski urodził na ziemi nowosądeckiej, w miejscowości Ropa koło Gorlic, w uroczystość Królowej Polski, 3 maja 1942 r. Jego rodzicami byli Jan i Stefania z d. Lisowicz. W 1957 r. wstąpił do nowo otwartego Niższego Seminarium Duchownego Misjonarzy Oblatów MN w Markowicach. Należał do pierwszych uczniów szkoły.

Po ukończeniu szkoły średniej, 7 września 1960 r. rozpoczął nowicjat w Zgromadzeniu na Świętym Krzyżu koło Kielc, gdzie w następnym roku złożył pierwszą profesję zakonną. W 1961 r. rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Obrze. Święcenia kapłańskie przyjął w Obrze 24 czerwca 1967 r.

Pierwszą placówką, do której został skierowany po święceniach kapłańskich, był Lubliniec, gdzie przez rok przebywał na stażu pastoralnym w miejscowej parafii i klasztorze.

Z Lublińca przeszedł do pracy duszpasterskiej w Kędzierzynie, gdzie przez 7 lat, aż do 1975 r., pracował przy kościele pw. św. Mikołaja. Był wikariuszem, ale jednocześnie katechetą. Były lata, że miał tygodniowo do 34 godzin lekcji religii w salkach przykościelnych.

W 1975 r. został skierowany do pracy duszpasterskiej w oblackiej parafii w Iławie, gdzie pracował przez następnych 8 lat. W Iławie przez pierwsze 3 lata był wikariuszem, a przez kolejnych 5 lat superiorem i proboszczem.

W 1983 r. o. Czesław Stachurski przybył do Poznania. Został wybrany radnym prowincjalnym, prefektem braci juniorystów i przez szereg lat był superiorem domu poznańskiego. W tym samym czasie został mianowany wikariuszem prowincjalnym, którą to funkcję pełnił przez 9 lat, aż do 1992 r.

W 1992 r. o. Stachurski został przeniesiony do klasztoru na Świętym Krzyżu, gdzie przez kolejne 4 lata pełnił obowiązki superiora i rektora kościoła. Od 1996 r. przez kolejne 3 lata był spowiednikiem przy stałym konfesjonale w kościele parafialnym na Koszutce w Katowicach.

W 1999 r. o. Czesław przybył do Kodnia. Pierwszym jego obowiązkiem była posługa duszpasterska wśród pielgrzymów; oprowadzanie po sanktuarium i posługa w konfesjonale. Zajmował się sprawami związanymi z liturgią w kościele i klasztornej kaplicy. O. Czesław udzielał się w miejscowym klasztorze sióstr karmelitanek, gdzie pełnił posługę spowiednika sióstr, pamiętał o pensjonariuszach w Domu św. Brata Alberta w Kodniu, czy prośbach okolicznych proboszczów, którzy szukali w klasztorze pomocy duszpasterskiej.

O. Czesław pozostał w pamięci współbraci jako bardzo wspólnotowy zakonnik i kapłan, zawsze obecny wśród współbraci zakonnych. Zapisał się w naszej pamięci jako współbrat, na którego pomoc zawsze można było liczyć, a sprawy duszpasterskie, zgromadzenia, czy wspólnoty stawiał na pierwszym miejscu. Był człowiekiem nadzwyczaj sumiennym, systematycznym, odpowiedzialnym i pracowitym. Takim pozostał do ostatnich dni swojego życia.

W ostatni dzień swojego życia, 11 października 2008 r., w sobotę, o. Czesław przed południem odprawił dwie Msze św., oprowadził jedną grupę pielgrzymów, a kiedy oprowadzał następną, zasłabł. W oczekiwaniu na przybycie kartki pogotowia wyspowiadał się i przyjął sakrament namaszczenia chorych. Przez cały czas był spokojny i przytomny. Nawet wtedy, gdy uświadomił sobie, że może tego nie przeżyć, spokojnie tłumaczył ekonomowi, o. Józefowi Czerneckiemu OMI, co należy załatwić, uporządkować itd.

Zabrany do szpitala w Białej Podlaskiej, odszedł do Pana 11 października o godz. 17.30. Mszy św. pogrzebowej koncelebrowanej przez ponad 40 kapłanów 14 października przewodniczył o. Prowincjał Teodor Jochem OMI, a kazanie wygłosił o. Józef Niesłony OMI. Przybyło także bardzo wielu braci zakonnych, których o. Czesław przez wiele lat był prefektem. W pogrzebie uczestniczyła też najbliższa rodzina.
(O. J. Niesłony OMI)

 
Copyright 2005-2009 ©
Misyjne Drogi